czwartek, 24 marca 2016

PIKE & SHOTTE, relacja.

Pikinier WIP, druga linia z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.
     Ciąg dalszy epopei malowanej w XVII wieczny deseń.  Tym razem plastikowy pikinier z zestawu Warlord Games z detalem waloryzującym (metalowy hełm i pika - taka trochę krótsza od tych z plastikowej wypraski). Uciekłem trochę od tej wszechobecnej zieleni figurek wcześniej malowanych i tak dla odmiany pobawiłem się nieco innymi kolorami. 

Pikinier WIP, druga linia z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Pikinier WIP, druga linia z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Pikinier WIP, druga linia z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Pikinier WIP, druga linia z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

poniedziałek, 14 marca 2016

Pike & Shotte, TEREN 1.


Ruinka.

     Tak odrywając się od malowania jednakich mundurków żołdactwa rodem z epoki XVII wieku, zabawiłem się w drobny eksperyment związany z redakcją pomysłu na bardzo improwizowany teren w skali zbliżonej do 28 mm. Poporcjowałem korek na przeskalowane cegiełki, poukładałem je w taki nieuczesany sposób i wyszła ot taka zgrzebna ruinka. Takimi strasznie śmierdzącymi farbami akrylowymi z Lidla, pomalowałem kolor bazowy, wykończenie zostało zrobione już nieco przyzwoitszą farbą Citadela. Trawka posiana z gotowego box-u GW. Od tyle filozofii w temacie poniższej, mocno improwizowanej budowli.

Ruinka.

Ruinka.

Ruinka.

Ruinka.

Ruinka.

     Pomysł na teren przyszedł bardzo nieprzypadkowo. Chodząc w koło okolicznych drzew z jednoczesnym podrażnianiem nieruchawego mózgowia próbą koncepcyjnego myślenia, doszedłem do wniosku, że na okoliczność formowania artylerii do składu XVII wiecznego wojska, fajnie by było efekty moich prac pokazywać na tle dobrze skrojonego warsztatu odlewniczego. Dysponuje niestety wyłącznie rycinami ludwisarni bardziej technologicznie zaawansowanej z XVIII wieku. Jednak po dokonaniu paru drobnych uproszczeń tak formy jak i treści, myślę że uda mi się stworzyć model wnętrza klimatycznej odlewni dział z epoki. Pomysł ludwisarni mimo, że bardzo uproszczony, został gruntownie przemyślany. Autonomiczny piec z niżej (pod poziomem podłogi) umieszczonym paleniskiem i okienkiem doprowadzającym z zewnątrz materiał odlewniczy. Kanały wlewowe zostaną poprowadzone niżej, tak by można było swobodnie doprowadzić ciekły surowiec do glinianej formy. Znalazłem fotografie gipsowych form do odlewu dział i takie również planuje z czasem odwzorować. Mam nadzieję, że forma warsztatu, klimat jego malowania będzie dobrym tłem do prezentacji warsztatowej modeli nowotworzonej artylerii. Będzie odlewnia, a już gdzieś tłoczy się myśl niespokojna co z tworzeniem elementów drewnianych .... warsztat kołodzieja (ironia)?

Ściana z wbudowanym piecem mojej przyszłej ludwisarni. 
Prymitywny stoliczek (do czego jeszcze nie wiem, jak dobrze wyjdzie malowanie może da się go gdzieś fajnie zaadoptować).

Piec odlewniczy w bardzo roboczej wersji.

Rysunek technologiczny prezentujący tworzenie formy do odlewu dział.

Ludwisarnia, przypuszczalnie wiek XVIII.


czwartek, 3 marca 2016

PIKE & SHOTTE, relacja.


Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Kolejny, pomalowany muszkieter drugiej linii. Model produkcji Warlord Gemes do systemu Pike & Shotte.

Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

niedziela, 28 lutego 2016

PIKE & SHOTTE, relacja.

Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.
  Kolejna odsłona refleksji związanych z projektem malowania dużej armii wojsk obcego autoramentu czasu wojen XVII wieku. Dobrym pretekstem na kilka uwag o postępie prac nad malowaniem w/w modeli, jest fakt ukończenia malowania kolejnego strzelca drugiej linii muszkieterów w zielonym wdzianku. 

Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

     Jak już zostało autorytatywnie stwierdzone w komentarzach do poprzedniej relacji, konwencja umundurowania moich wojaków ma się nijak do prób urealnienia i oddania rzeczywistej barwy ubiorów epoki XVII wieku, dla wojsk najemnych obcego autoramentu walczących na ziemiach Rzeczypospolitej. Nie zmienia to jednak faktu, że już za daleko posunąłem się w pracy nad pierwszą dwunastką modeli i na chwile obecna będę się starał zakończyć koncept malowania w prezentowanej na zdjęciach estetyce.

Malowidło, Dwór Artusa, Gdańsk.

Malowidło, Dwór Artusa, Gdańsk.

Malowidło, Dwór Artusa, Gdańsk.



      Poważnie traktując uwagi dotyczące barwy strojów wojska czasów XVII wieku, pozwoliłem sobie odnaleźć fotografie drobnych fragmentów malowideł odtworzonych w Dworze Artusa w Gdańsku. Myślę, że właśnie w takiej estetyce będą malowane kolejne modele do dalszej części składu.

niedziela, 14 lutego 2016

PIKE & SHOTTE, relacja.

Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Zestaw wyrazów w tytule określa intencje wpisu, zatem bez słowa wstępu, do dnia dzisiejszego udało mi się ogarnąć większość figurek stanowiących skład mojej zbieraniny modeli, które możliwie będą tworzyć inscenizację czasów jakiejś dobrej bitwy w XVII wieku. 

Inwentaryzowane zasoby wojsk liniowych, z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Towarzystwo zinwentaryzowałem, wyszło że ogólnie jest około 318 modeli (chociaż mogłem kilka pominąć przez roztargnienie lub przez moje wrodzone bałaganiarstwo).

Inwentaryzowane zasoby wojsk liniowych, z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.
Stosując standard systemu gry najmniejsza jednostka określa dwie linie po sześciu żołnierzy.

Piechota:

- 132 muszkieterów,
- 72 pikinierów,
- 26 nieokreślonych wojaków w wypraskach,

Konnica:

- 58 żołnierzy jazdy,

Grupa dowodzenia (sztandarowi, muzycy i wszyscy inni):

- 30 modeli,

Większość już została oprawiona w podstawki i ogradowana. Z powyższego zestawienia do pełni szczęścia brakuje mi jednostek artylerii (w którą z całą pewnością się zaopatrzę), medyków, kartografów, inżynierów wojskowych, saperów, no i tabory. Liczę, że nim się zestarzeje uda mi się zgromadzić niezbędny personel, stanowiący uzupełnienie jednostek liniowych.

Pozostałości umocnień Smoleńska.

Temat dioramy też prezentuje się możliwie realnie, jedno wolne biurko stanowić będzie podstawę przeszklonej gabloty z terenem i pomalowanymi modelami. Zgodnie z sugestią komentarza Pana Kadrinazi,  dobra, historycznie polska bitwa z dużym udziałem wojsk obcego autoramentu, to zmagania pod Smoleńskiem 1633/34. Pomysł jest istotnie fajny, ponieważ źródłowo został on doskonale opracowany przez polskich historyków już od czasów dwudziestolecia międzywojennego i pogłębiany do dnia dzisiejszego. Odsiecz smoleńska została doskonale oddana w zachowanej kartografii, warto wspomnieć o mapach Willema Hondiusa. Przy rekonstrukcji smoleńskich umocnień, można posiłkować się dokumentacją fotograficzną do dzisiaj istniejących fragmentów dobrze zachowanych (możliwie zrekonstruowanych) murów miejskich z charakterystycznie wysokimi blankami, naprzemiennie usytuowanymi strzelnicami i estetyzującymi arkadami wewnętrznej strony umocnień. Próba odtworzenia choćby fragmentu takiej budowli, stanowiącej scenografię modelarsko inscenizowanej bitwy, z całą pewnością mogła by być tak wymagającym jak i bardzo efektownym przedsięwzięciem. Problemem jest dostosowanie wymiaru (wysokości ) gabloty, która miała by pomieścić fragment muru z wieżą (bo bez wieży nie wyobrażam sobie takiego modelu), z zachowaniem proporcji skali 28 mm (istnieje koncept możliwości demontażu wieży, zatem gablota musiała by mieć wysokość smoleńskiego muru). 

Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.
To jest jednak koncept na modułową scenografię terenu, nie chciałbym jednak na tak wstępnym etapie planowania, ograniczać się do pomysłu, z którym żyć mi przyjdzie przez dłuższy nieco czas. Także fałdy moje, mózgowe grzeją się w poszukiwaniu innych pomysłów i bardziej uniwersalnych możliwości.

Muszkieter WIP, druga linia  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.

Na koniec relacji, malowanie. Wstępnie barwami bazowymi ogarnięta została pierwsza dwunastka muszkieterów, jeden niemalże pomalowany (zostało mi przy nim malowanie włosów, dopieszczenie lontu przy broni palnej i podstawki, którą malować będę na samym końcu, po ukończeniu całej dwunastki).

Dwunastka strzelców WIP  z zestawu Warlord Games do systemu Pike & Shotte.


poniedziałek, 25 stycznia 2016

PIKE & SHOTTE, program emerytalny.




     Trochę mimochodem, przypadkiem i zaplecionym warkoczem zbiegu okoliczności, połączonego kurtyną zaćmy mózgowej jaka mnie dopadła w czasie i przestrzeni, stałem się szczęśliwym posiadaczem ogromnej ilości modeli systemu Pike & Shotte produkcji Warlord Games. 



Modele estetyką nawiązują do stylistyki wojsk obcego autoramentu wojen w XVII wieku (sam system dedykowany jest wojnie domowej w Anglii oraz wojnie trzydziestoletniej 1618 - 1648). 



Modele częściowo były przygotowane do malowania juz wtedy kiedy stałem się ich posiadaczem (figurki zostały sklejone, opodstawkowane a niektóre nawet juz pomalowane podkładem lub farbą bazową), zostały oporządzone poprawnie i chwalę Najwyższego za to, że nie musiałem tej ilości wycinać z ramek, gradować i biedzić się nad montażem. 



Staram się tylko adoptować już spreparowane modele tak, abym mógł przystąpić do malowania po usunięciu odlanej podstawki, która jak dla mnie w sposób nieuzasadniony tworzy niepokojące wybrzuszenie podstawki przy już doklejonym piasku lub masie strukturalnej.



Pracy jest na lata, tym bardziej, że nie umiem malować szybko i bez zboczonej pedanterii. Na okoliczność już tak znacznych zasobów XVII wiecznej siły wojennej, pomyślałem o stworzeniu poważnej dioramy modułowej w płaszczyźnie blatu stołowego (150 cm x 80 cm), która to mogła by przedstawiać konkretną scenę batalistyczną odwzorowaną z obrazu lub ryciny, umiejscowioną na terenie Rzeczpospolitej czasów panowania Wazów. 



Bladego jeszcze pojęcia nie mam co będę próbował przedstawić w ramach konkretnego wydarzenia historycznego i przypuszczam, że doprecyzowanie tego "drobnego szczegółu" wymagać będzie konkretnej pracy z literaturą przedmiotu (zatem jeżeli miałby ktoś pomysł na dobre i rzetelne źródło względnie dostępne w zasobach sieci, będę bardzo wdzięczny wzbogacić wiedzę i pogląd). Problem pozostaje w skompletowaniu wojsk polskich, gdzie widzę poważny deficyt modeli w skali 28 mm (wyjątkiem jest husaria WG). Myślę jednak, że koncept jest tak monstrualny, że jeżeli będzie miał możliwość dojść do skutku, starczy na pewno czasu pochylić się i nad tym drobnym szczegółem. 



Na razie dla wygody organizacji zasobów wojennych oraz możliwości ich wygodnego przemieszczania, pracuje nad prowizorycznymi podstawkami regimentalnymi, które produkuje z korka i wikolu. Systemowe podstawki z pcv o rozmiarach 2x2 cm formuje w dwóch szeregach po 6 szt. i tak otrzymuje podstawową jednostkę bojową przewidzianą przez producenta gry a równocześnie wygodną formację, która ślicznie (w hurcie) prezentuje swój oręż za szybą biblioteczki.



sobota, 2 stycznia 2016

Bolt Action, Fallschirmjäger, 28 mm.

Fallschirmjäger, 28 mm.

     Dziś zakończony niemiecki spadochroniarz z plastikowego zestawu Warlord Games, systemu Bolt Action, Fallschirmjäger, 28 mm. Za schemat malowania przyjąłem umundurowania niemieckich wojsk spadochronowych z okresu schyłku walk w Afryce Północnej i walk obronnych na półwyspie Apenińskim. Figurka malowała się bardzo przyjemnie, chociaż mam niejasne wrażenie, że mogłem się bardziej przyłożyć, szczególnie do malowania karabinu i kamuflażu na kurcie mundurowej.

Fallschirmjäger, 28 mm.

Fallschirmjäger, 28 mm.