poniedziałek, 10 października 2016

NIGHT GOBLIN, GAMES WORKSHOP, 28 MM, VOL. 1.

NIGHT GOBLIN, GAMES WORKSHOP, 28 MM.

     Na okoliczność takiego bardzo skromnego i absolutnie tymczasowego powrotu do malowania modeli GW systemu Warhammer Fantasy Battle, pozwalam sobie przedstawić łucznika nocnych goblinów, który właśnie wyszedł spod mojej ręki. Pomalowałem ich pięciu, są to modele w rzeźbiarsko nieco starszej estetyce (do tych nowszych nie mogę się przekonać), bardzo przyjemni w obróbce. Podstawka czeka jeszcze na wykończenie z uwagi na wykontekstowanie większej liczby goblinów. Ten z prawie odkrytą główka jest chyba moim ulubionym modelem tego składu (starsza estetyka jest taka bardziej optymistyczna, ponieważ jak pewnie sami widzicie figurki dosłownie promienieją w cudownych uśmiechach, czego absolutnie brakuje tym zachowanym w nowej formie przedstawienia). 

NIGHT GOBLIN, GAMES WORKSHOP, 28 MM.

NIGHT GOBLIN, GAMES WORKSHOP, 28 MM.

11 komentarzy:

  1. Cud, miód i orzeszki! dopieszczony w każdym mikro calu! Kocham taki styl, ale nie miał bym chyba cierpliwości sobie tak malować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu się zgodzę z kolegą w 100% :)

      Usuń
    2. Bardzo ładnie dziękuję za przychylny komentarz, malowałem taśmowo bez jakiegoś szczególnego cyzelowania detalu, ale istotnie często zdarza mi się gdzieś utonąć w szczegółach. Raz jeszcze ślicznie dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  2. Prawdziwie fantastyczny goblin =) Jeden z najlepszych jakie widziałem =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są te gobliny starszego chowu, chociaż mam wrażenie, że te nowsze się trochę lepiej malują (analogicznie ze skavenami). Dziękuje i pozdrawiam.

      Usuń
  3. Bardzo miły dla oka goblin, jeżeli można tak powiedzieć o przedstawicielu tych zielonoskórych śmierdzieli. Malowanie pikne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pewną słabość do zielonoskórych, do tego był to jeden z pierwszych modeli, które zaczynałem malować w swojej figurkowej karierze. Dużo sentymentu wespół z ogromną malarską przyjemnością. Dziękuje.

      Usuń
  4. Sympatyczny bardzo, a i pomalowany pięknie. Te stare wzory są takie wesołe i chochlikowate, aż przyjemnie patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chochlikowate - tego określenia mi brakowało, na doprecyzowanie mojego sentymentu do starej rzeźby figsów GW. Dziękuje ślicznie i pozdrawiam.

      Usuń
  5. Fajny kolor skóry. Zazdroszczę cierpliwości do NMM :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyraziste i dokładne malowanie i do tego na starych figurkach - sama przyjemność patrzeć !

    OdpowiedzUsuń