poniedziałek, 25 stycznia 2016

PIKE & SHOTTE, program emerytalny.




     Trochę mimochodem, przypadkiem i zaplecionym warkoczem zbiegu okoliczności, połączonego kurtyną zaćmy mózgowej jaka mnie dopadła w czasie i przestrzeni, stałem się szczęśliwym posiadaczem ogromnej ilości modeli systemu Pike & Shotte produkcji Warlord Games. 



Modele estetyką nawiązują do stylistyki wojsk obcego autoramentu wojen w XVII wieku (sam system dedykowany jest wojnie domowej w Anglii oraz wojnie trzydziestoletniej 1618 - 1648). 



Modele częściowo były przygotowane do malowania juz wtedy kiedy stałem się ich posiadaczem (figurki zostały sklejone, opodstawkowane a niektóre nawet juz pomalowane podkładem lub farbą bazową), zostały oporządzone poprawnie i chwalę Najwyższego za to, że nie musiałem tej ilości wycinać z ramek, gradować i biedzić się nad montażem. 



Staram się tylko adoptować już spreparowane modele tak, abym mógł przystąpić do malowania po usunięciu odlanej podstawki, która jak dla mnie w sposób nieuzasadniony tworzy niepokojące wybrzuszenie podstawki przy już doklejonym piasku lub masie strukturalnej.



Pracy jest na lata, tym bardziej, że nie umiem malować szybko i bez zboczonej pedanterii. Na okoliczność już tak znacznych zasobów XVII wiecznej siły wojennej, pomyślałem o stworzeniu poważnej dioramy modułowej w płaszczyźnie blatu stołowego (150 cm x 80 cm), która to mogła by przedstawiać konkretną scenę batalistyczną odwzorowaną z obrazu lub ryciny, umiejscowioną na terenie Rzeczpospolitej czasów panowania Wazów. 



Bladego jeszcze pojęcia nie mam co będę próbował przedstawić w ramach konkretnego wydarzenia historycznego i przypuszczam, że doprecyzowanie tego "drobnego szczegółu" wymagać będzie konkretnej pracy z literaturą przedmiotu (zatem jeżeli miałby ktoś pomysł na dobre i rzetelne źródło względnie dostępne w zasobach sieci, będę bardzo wdzięczny wzbogacić wiedzę i pogląd). Problem pozostaje w skompletowaniu wojsk polskich, gdzie widzę poważny deficyt modeli w skali 28 mm (wyjątkiem jest husaria WG). Myślę jednak, że koncept jest tak monstrualny, że jeżeli będzie miał możliwość dojść do skutku, starczy na pewno czasu pochylić się i nad tym drobnym szczegółem. 



Na razie dla wygody organizacji zasobów wojennych oraz możliwości ich wygodnego przemieszczania, pracuje nad prowizorycznymi podstawkami regimentalnymi, które produkuje z korka i wikolu. Systemowe podstawki z pcv o rozmiarach 2x2 cm formuje w dwóch szeregach po 6 szt. i tak otrzymuje podstawową jednostkę bojową przewidzianą przez producenta gry a równocześnie wygodną formację, która ślicznie (w hurcie) prezentuje swój oręż za szybą biblioteczki.



sobota, 2 stycznia 2016

Bolt Action, Fallschirmjäger, 28 mm.

Fallschirmjäger, 28 mm.

     Dziś zakończony niemiecki spadochroniarz z plastikowego zestawu Warlord Games, systemu Bolt Action, Fallschirmjäger, 28 mm. Za schemat malowania przyjąłem umundurowania niemieckich wojsk spadochronowych z okresu schyłku walk w Afryce Północnej i walk obronnych na półwyspie Apenińskim. Figurka malowała się bardzo przyjemnie, chociaż mam niejasne wrażenie, że mogłem się bardziej przyłożyć, szczególnie do malowania karabinu i kamuflażu na kurcie mundurowej.

Fallschirmjäger, 28 mm.

Fallschirmjäger, 28 mm.