środa, 29 lipca 2015

MECHANICUM STORE – refleksji i uwag ciąg dalszy.


ADEPTUS MECHANICUS KASTELAN ROBOT, korpus.
     Po zamaskowaniu elementów, które miały zostać w kolorze niebieskim, aerografem rozprowadziłem białą farbę, którą starałem się nałożyć najcieniej jak to było tylko możliwe, tak prawie na pograniczu krycia. Taką niefrasobliwością natryskową okazałem się kiedyś, tworząc wzorek na szacie jakiejś figurki, udało mi się tak nałożyć farbę, że pomiędzy kolorami mogłem nakrapiać washe i doskonałe można by było w ten sposób uwypuklić pełnoplastyczność wzorów - wychodzą takie trochę schody.

ADEPTUS MECHANICUS KASTELAN ROBOT, nogi.
     No i stoliczek, biała farba położona i jak zapowiadałem, po namoczeniu powierzchni agresywnym środkiem czyszczącym (tj takim W5 do okamienienia chromowanych elementów armatury łazienkowej), patyczkiem skrobałem tak niezdarnie jak chaotycznie, co by nadać przypadkowość zadrapań i obić użytkowych tworzonego mebla. Jaki koń jest każdy widzi.

Stolik do sklepu Mechanicum.

Stolik do sklepu Mechanicum.




wtorek, 28 lipca 2015

MECHANICUM STORE – refleksje i uwagi.

Bajzel z ostatnich dwóch dni.
     Ciągnąc w dalszym ciągu pomysł na sklepik Mechanicum, kontynuuje zakres prac nad stolikiem własnej roboty, co by na fali jakiego entuzjazmu, możliwie zakończyć ten projekt, a nie jak to zwykłym czynić, odłożyć na bok i poczekać na lepsze czasy. 
Stolik do sklepu Mechanicum.
Koncept na szatę barwną już się wykrystalizował, podstawowy element mebla - blat stołu, został pomalowany na taką ciemną czerwień, co w dalszym planie zostanie pokryte satyną, a następnie białym kolorkiem i jakim agresywnym detergentem, powrócę poprzez wydrapywanie farby, do koloru pierwotnie nałożonego. Jak wyjdzie zobaczymy, w każdym razie nie mam co malować innych elementów stoliczka dopóki nie położę koloru białego, a to mogę uczynić dopiero jak farba i lakier zwiążą i będą na tyle dobrze trzymać, żeby w czasie wydrapywania nie poschodziła.
Stolik do sklepu Mechanicum.
     Przeglądając kolejny raz asortyment GW w temacie Mechanicum, doszedłem do wniosku, że politycznym będzie dokupienie zestawu z dwoma kozackimi robotami, które będą doskonale pasować jako obsługa sklepu, stanowiąc jednocześnie jego dobrą ochronę. Zestaw ADEPTUS MECHANICUS KASTELAN ROBOTS, to w mojej ocenie szczyt perwersji modelarskiej w wydaniu GW, za całkiem wysoką cenę (nie mam pojęcia jak się cena modelu przekłada na walor punktowy w samej grze, ja odnoszę ją do modeli umocowanych w przeszłości naszego uniwersum). 
Jeden z dwóch robotów, korpus.
Śledząc produkty GW w jakimś horyzoncie czasu, zgrzeszę jeżeli przemilczę fakt, że to co dostałem w pudełku z robotami, wbiło mnie w fotel i jakościowo nie znajduje swojego odpowiednika w asortymencie tego producenta (całe Mechanicum, które nabyłem w wypryskowych boxach jest fenomenem jakościowym). 
Jeden z dwóch robotów, rączki.
Zestaw dość złożony, wycięcie i opiłowanie jednego modelu robota, zajęło mi całe popołudnie i dużą część wieczora. O dziwo moja ingerencja w przygotowanie figurki do malowania była tylko modlitwą maniaka nad nowo nabytą figurką, a sam model chyba nie wymagał aż takich pieszczot. Były jednak miejsca, w których subtelne nadlewy należało usunąć. 
Jeden z dwóch robotów, nogi.
Nie mogłem wyjść z podziwu jak bardzo ażurowo wykonano nity robota, które w cudownie obłych otworach, odcinały swoją formę co by dać większą radość w dalszej pracy przy jego malowaniu. 
Detal nogi, praktycznie niewidoczny po złożeniu figurki i ustawieniu jej na podstawce.
Czy np figurka jedynego z modeli, który nominalnie nie jest robotem, posiada ona właściwie w całości okalający klosz noszonej przez siebie kiecki, co uniemożliwia konfrontacje z tym co jest pod nią. 
Detal nogi, praktycznie niewidoczny po złożeniu figurki i ustawieniu jej na podstawce.
Producent mimo tej niewidoczności detalu, dokładnie odwzorował mechaniczne nogi zrobotyzowanej postaci nie będącej robotem i mimo, że ich nie widać, teraz będzie trzeba wykonać kompleksową pracę malarską z uwzględnieniem elementów niewidocznych, już choćby z szacunku dla fatygi jaką zadał sobie projektant figurki. 
     Sam robot zostanie pomalowany na biało z niebieskimi akcentami. Dzisiaj mogłem tylko nałożyć niebieska farbę, natomiast białą będę mógł natrysnąć dopiero kiedy dobrze przemyślę temat maskowania elementów, które muszą pozostać niebieskie.
Wstępnie pomalowane podstawki do powyższego zestawu.


niedziela, 26 lipca 2015

MECHANICUM STORE, cd.

     
Noga stołowa z lampą do stolika sklepowego Mechanicum.
      To chyba będzie wieczna kontynuacja budowy zestawu sklepiku z bronią do mojego Mechanicum. Stolik z posta niżej opatrzyłem sześcioma nogami, z których jedna ta najatrakcyjniejsza bo z lampką, właśnie została pomalowana. Duży eksperyment malarski, pierwotnie miało wyjść trochę inaczej, rudy miał wyłazić z pod takiego trochę "russian green". Nie do końca wyszło już na poziomie rozjaśnienia zielonego, jednak moczona gąbka w rudym brązie fajnie dokomponowała efekt i w finale byłem zadowolony. Ponadto po nałożeniu lakieru satynowego, chciałem nity i zagłębienia potraktować washami, a następnie takim fajnym specyfikiem AK do robienia rudych nacieków (docelowo dedykowany poszyciom okrętowym, przynajmniej tak wynika z napisu na naklejce). Do tego nie doszło, ponieważ już malowanie wyszło mi nieco za ciemne i wg mnie mało skontrastowane, a po nałożeniu i roztarciu washy i rdzawego nacieku, kontrast zostałby zatarty w jeszcze większym stopniu, co nędznie wpłynęłoby na efekt malowania i czytelność całej pracy. Dużo zabawy było przy malowaniu zwieńczenia lampki, chciałem uzyskać jakąś namiastkę miedzi, bez zastosowania metalików. Nie mam takiego kolorowego wyczucia, zwykle maluje jak kuń co citadel ma w asortymencie, ale uparłem się na miedź i chyba udało się ją uzyskać (zastanawiam się czy nie zaplamić jej delikatnie na błękitno, tak żeby bajernie wyglądało ja w gazetce GW).

Noga stołowa z lampą do stolika sklepowego Mechanicum.

Noga stołowa z lampą do stolika sklepowego Mechanicum.

Noga stołowa z lampą do stolika sklepowego Mechanicum.

Noga stołowa z lampą do stolika sklepowego Mechanicum.

sobota, 18 lipca 2015

MECHANICUM STORE

      Pomny prezentacji terenów THE CONVERTORUM (powtórzone w Blanchitsu, VISIONS Nr 11), szalenie spodobał mi się pomysł na sklepik z częściami metalowymi. Tworząc koncepcje terenu z zastosowaniem zestawu GW Manufactorum, postanowiłem ustawić w przestrzeni zrujnowanej fabryki stoisko handlowe, które subtelnie będzie powielać wzorzec i klimat przywołany wyżej. Stolik wymaga pewnych poprawek, szczególnie konieczne jest uzupełnienie niejednolitej na razie podstawy. Dodatkowo uzupełnię słupki w narożach, jeden dźwigać będzie latarnie z zestawu GW. Koncept na bazie PCV, konstrukcja podstawy stolika z zastosowaniem dystansów (krzyżyków) służącej do układania glazury, nity zostały wycięte z obejmy na przewody elektryczne ( żmudne w obróbce ale efekt jak najbardziej satysfakcjonujący).


GW Manufactorum, podstawa ze stołem.

GW Manufactorum, wykrój stołu z doklejonymi nitami.
GW Manufactorum, podstawa ze stołem.

GW Manufactorum, podstawa ze stołem i subiektem.

GW Manufactorum, podstawa ze stołem i subiektem.

To coś z czego wycinałem nity.


piątek, 17 lipca 2015

ADEPTUS MECHANICUS, wip

     Dawno nie miałem przyjemności niczego pokazać, tak właściwie to nadal nie bardzo mam co, ponieważ absolutnie wszystko czego się dotykam, jest nieźle zaczęte i czeka na wykończenie. Tak jednak żeby przełamać impas blogowy, postanowiłem pokazać co stanowi malarską treść mojego życia z perspektywy kilku zaprzeszłych miesięcy. 
     Oczywiście Mechanicum, bo od kiedy GW wydało takie oto cudo, ujeść się nie mogę zachwytem nad tym co zaoferowano w ramach tej frakcji. Z całą pewnością będę malarsko kompletował w miarę moich możliwości to co z Mechaniucum będzie w ofercie (a i planuje zdublować kilka box-ów, ponieważ w trakcie malowania koncept mi się zmienia na kolorki np do Skitarii Rangers).

ADEPTUS MECHANICUS SKITARII RANGERS.

     Na fotografii dwóch przedstawicieli, poglądowo zobrazowanych jako plan malarski i estetyczny do tego zestawu figurek. Cała dziesiątka ma pomalowane podstawki, nóżki i płaszcze (kolor ma przypominać brązowo-rudą powierzchnie terenu swojej macierzy, koncepcyjnie mają odrobinę zlewać się z terenem podstawki). Wzorki na płaszczach wychodzą jak na zdjęciach, raz lepiej raz gorzej. 

Próbowałem zastosować wzornikowy, nidelandyzujący, ornament okuciowy, jednak coś poszło nie tak (do rozjaśnienia miejsca na nity okucia, niewłaściwie rozrysowana forma wzoru w miejscach zagięcia płaszcza). 

ADEPTUS MECHANICUS SKITARII RANGERS, wip.
Drugi chłopak wyszedł znacznie lepiej, na płaszcz zarzuciłem już nieco powściągliwszy wzorek i jakoś wyszło (a przynajmniej efekt mnie satysfakcjonuje). 

ADEPTUS MECHANICUS SKITARII RANGERS, wip
ADEPTUS MECHANICUS SKITARII RANGERS, wip.
ADEPTUS MECHANICUS SKITARII RANGERS, wip.

ADEPTUS MECHANICUS TECH-PREST DOMINUS.

ADEPTUS MECHANICUS TECH-PREST DOMINUS, podstawka.
     Również w trakcie pracy malarskiej bohater frakcji i cóż, co jest widać na zdjęciach. Z tego wszystkiego dzisiaj ukończyłem podstawkę dla tego Pana. Ten chyba jest najbliższy wykończenia chociaż pewnie będę z nim wojował jeszcze miesiącami.

ADEPTUS MECHANICUS TECH-PREST DOMINUS, podstawka.
ADEPTUS MECHANICUS TECH-PREST DOMINUS, podstawka.
ADEPTUS MECHANICUS TECH-PREST DOMINUS, podstawka.